Z naszych okien znikną wielkoformatowe reklamy!
Jak czytamy w rozporządzeniu Ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka w sprawie technicznych warunków użytkowania budynków mieszkalnych: budynek mieszkalny wielorodzinny powinien być użytkowany w sposób zapewniający nieograniczanie oświetlenia dziennego mieszkań. Rozporządzenie to, nie dotyczy jednak domów jednorodzinnych, gmachów publicznych ani biurowców.
Przepisy zezwalają na reklamy na fasadach domów mieszkalnych, jednak pod warunkiem, iż nie będą one ograniczać dziennego oświetlenia mieszkań. Reklamy będzie można zatem umieszczać np. na:
ścianach szczytowych, oknach klatek schodowych i lokali użytkowych między oknami mieszkań.
Rozporządzenie wydano po głośnych sporach o olbrzymie płachty reklamowe, zawieszane na elewacjach domów. Decyzje o umieszczeniu reklamy podejmują zazwyczaj wspólnoty mieszkaniowe, licząc na znaczne zyski z wynajęcia powierzchni reklamowej (do kilkudziesięciu tys. zł rocznie), jednakże nie zważają one na głosy sprzeciwu ze strony mieszkańców, którzy skarżą się, iż reklamy zasłaniają im światło – zwiększając zużycie prądu. W nocy zaś w okna świecą reflektory, nie dając spać. W lecie siatka winylowa (na której drukowane są reklamy) powoduje zaduch, a zapach farby drukarskiej staje się nie do wytrzymania.